Rok szkolny rozpoczęty, a wraz z nim powraca temat ubezpieczeń dla uczniów. Oferta szkolna najczęściej kusi relatywnie niską ceną oraz komfortem, bo przecież wszystkie formalności zostaną załatwione za rodziców. Czy jednak rzeczywiście warto wykupić polisę proponowaną przez szkołę?

Polisy szkolne cechuje przede wszystkich bardzo niska suma ubezpieczenia (najczęściej nie wyższa niż 5.000,00 złotych). Przekłada się to oczywiście na wysokość ewentualnych świadczeń odszkodowawczych, które stanowią określony ułamek sumy ubezpieczenia, zależny od wartości procentowej uszczerbku na zdrowiu doznanego w wyniku danego nieszczęśliwego wypadku. Wartość uszczerbku natomiast określona jest najczęściej z góry, w tabelach stanowiących załączniki do ogólnych warunków ubezpieczenia. Przykładowo, jeżeli tabela przewiduje, że złamanie przedramienia odpowiadać powinno 2% uszczerbku na zdrowiu, to nasza pociecha otrzyma odszkodowanie stanowiące 2% sumy ubezpieczenia (przy sumie 5.000,00 złotych to zaledwie 100,00 złotych świadczenia).

W naszej ocenie, ubezpieczenia szkolne to niestety pewna fikcja ochrony, którą o wiele lepiej jest zapewnić dziecku wykupując polisę na własną rękę. Takie rozwiązanie jest droższe, niemniej można rozważyć ubezpieczenie na życie dla całej rodziny, co w ostatecznym rozrachunku będzie z pewnością najbardziej korzystne. Wówczas sami zdecydujemy do jakiej sumy ubezpieczymy naszego urwisa, a nadto wybierzemy zakres ryzyk, od których ubezpieczenie ma chronić.

Jeżeli, pomimo Twoich ostrzeżeń i starań, Twoja pociecha uległa nieszczęśliwemu wypadkowi, pamiętaj, że jest Soluta! Bezpłatnie przeanalizujemy Twoją sprawę, a następnie pomożemy w uzyskaniu uczciwego odszkodowania.